12 kwi 2011

Bułka z szynką;)

Zrobiłam kilka nowych miniaturek. Zrobienie tego rostbefu(?) zajęło mi chyba z 1,5 h. Dopiero za trzcim razme efekt był w miarę zadowalający.

 A tu produkcja bułek różnego rodzaju:

19 komentarzy:

  1. O ja cię kręcę - na widok mięsiwa aż rozdziawiłam buzię :D

    OdpowiedzUsuń
  2. a można wiedzieć z czego robisz takie cuda? podejrzewam,że z plasteliny lub modeliny:)że też ci się chce...przecież to takie małe;)mi by się nie chciało;)ale są świetne!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czad:D Nawet Twoje linie papilarne są:) Gdzieś czytałam, żeby robić w rękawiczkach lateksowych to nie będzie widać;)
    A pieczywko mnie rozwaliło:))))
    Ewka!!! Kiedy Ty w końcu znajdziesz dla mnie czas???

    OdpowiedzUsuń
  4. Ewa, najpierw na innym blogu poczytałam o czekoladzie, teraz u Ciebie te obłędne bułki... idę jeść buuu, buuu

    OdpowiedzUsuń
  5. REWELACJA! MOWĘ MI ODJĘŁO! Może kieeeeeeeedyś jak już uporam się z budową domku i całą resztą to znajdę wreszcie czas na takie cuda.

    OdpowiedzUsuń
  6. miecho super!
    szkoda że go tak mało

    OdpowiedzUsuń
  7. O jaaaaaaaakie świetne:) rewelacja!!! poproszę o jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale ekstra jestem pod wrażeniem

    OdpowiedzUsuń
  9. Pieczywo mnie powaliło! A mięsko też super. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale czadowe jedzonko! Szczególnie ta ugryziona bagietka, chi chi ;)!
    Mięcho zrobiłam bardzo realistycznie. Nawet jeden udziec ma kość! Rewelka!

    Pozdrawiam, Jagodzianka.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję wszytskim bardzo, bardzo za miłe słowa:D
    Deedee - to jest fimo, taka masa do modelowania, którą się wypieka później w piekarniku.
    Justynko - dzięki! własnie się zastanawiałam, jak to zrobić, żeby nie było widac papilarów;) A czas się niedługo znajdzie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Serdecznie dziękuję Ci za pomoc i pozdrawiam :) p.s. To kiedy otwierasz piekarnię??? ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Ehhhh te buły... a ja wczoraj jadłam taką właśnie bagietkę.....:))))) normalnie głodna znów się zrobiłam!!!
    Buziaki!
    Alienora

    OdpowiedzUsuń
  14. O rany ! aleś maleństwa zrobiła, świetnie wyglądają, do złudzenia przypominają naturalne produkty.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mięso jak żywe.. tzn. jak z lodówki :) Masz talent :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Rewelacyjne miniaturki :-))

    Teraz zapakować to wszystko do koszyka i lalki na majówkę wysłać :-)
    A jeszcze jakieś owocki by się przydały , nie zdrowo tak tylko mięchem się napychać ;-)

    OdpowiedzUsuń