

Dawno mnie nie było, nie licząc losowania candy. (Basiu, bardzo się cieszę, że lalka już u Ciebie i że podoba Ci się).
Mało zrobiłam, bo tak się trochę źle czułam, ale czas mi też pochłania czytanie na necie wszytskiego, co dotyczy powiększenia rodziny - bo nasza za pół roku będzie większa;)
Dziś pokazuję misiaki - ten niebieski, z kulkami zamiast oczu powstał już dawno, Kubuś dostał swój czerwony kubraczek, a powstał też zupełnie nowy prototyp pewnego pomysłu - kotek Łaskotek, jako prezent dla przyjaciółki.
Artkowi się podoba.
Mi chyba też.
Dziękuję wszytskim za przemiłe wpisy dotyczące Pertoneli. Ta laseczka odwiedziła mnie już bardzo dawno, ale po tak miłych komentarzach może skuszę się, żeby znowu zaprosić ją do siebie;)
Pozdrawiam serdecznie;)


