Moja najdroższa scraplady, oczywiście
Rybiooka, obdarowała mnie najcudniejszym notesem, jaki w życiu miałam. To notes na moją lalkową przyszłość. Jest przepiekny, przesliczny, przcudny. Na pewno przyniesie mi szczęście. (Zdjęcie od Rybki).
Ja zrobiłam dla niej największe wyzwanie, jakie w życiu chyba miałam - Korlaina. Pewnie znacie, nie muszę przedstawiać. Myślałam sobie - łaaaatwizna. Ale się przeliczyłam. bardzo, bardzo trudno było uchwycić jej mine, jej twarz, pomimo tego, że ja juz sobie odkalkowywałam, ciągle wydaała mi sie zupełnie nie podobna do tej z filmu (zresztą genialnego). Ale cos udało sie jednak zrobi. Wydaje mi sie, że wyglada w rzeczywistości dużo lepiej niz na fotkach. Koralina ma ze sobą mała szmaciana laleczkę.
(Pierwsze zdjęcie moje, drugie Rybki).
Ostatnimi czasy zostałam wręcz obsypana wyróżnieniami. Normalnie brak mi słów. Nie wiem, co powiedzieć. Nie chciałabym pisac tu banałów o tym, jak mi miło, jak cudownie się czuje, bo to jest oczywiste. Te gesty utwierdzają mnie w przekonaniu, że nawet w sieci można znaleźć przyjaciół, co mi sie ostatnio przytrafiło i te osoby, o których pisze to wiedza. Nie ważne w jakim są wieku, co robią lub robiły w życiu - liczy się pokrewieństwo dusz.
A wyróznienia dostałam od:
Rybki, Od
Justynki, od
Random-forest, od
Anirozelli i od
Theyookiej.
Jeśli miałabym je przekazać dalej, to byłyby to wszytski blogi, które odwiedzam. Wiecie, że Was uwielbiam, zrobie więc wyjątek i mam nadzieję, że mi to wybaczycie. Chciałabym przekazać wyróżnienie jednej osobie, która pewnie nawet nie wie, że odwiedzam jej, a raczej jego bloga:) To jest
Mark-lalka w pudełku. To niesamowite, że facet prowadzi bloga o takiej tematyce (same/sami zobaczcie jakiej), że robi to bardzo dobrze, zabawnie i, przede wszytskim, że to robi. Pozdrawiam, Marku:)