16 lis 2011

Przygotowanie do jarmarku w Sopocie

Zostałam zaproszona przez właścicielki Zatoki Sztuki w Sopocie do wzięcia udziału w jarmarku 4 grudnia!!! Bardzo się cieszę, bo jeszcze tam nie byłam, więc baaardzo chętnie zwiedzę to nowoczesne centrum kultury, poza tym wyrwanie się z domu będzie bardzo cenne, a spotkanie ze znajomymi jeszcze cenniejsze:)

Jadą ze mną wszystkie moje stFFory:) Można więc będzie obejrzeć i kupić moje lale, broszki, ceramikę i...ooo...no nie wiem, czy to dotrwa do jarmarku! Jak reszta lalek się dorwie, to pewnie nie:)




12 komentarzy:

  1. Twoje "miniaturki" są niesamowite! przy tym tak smakowicie wyglądają ;) na łopatki rozłożyło mnie mięsko!

    szkoda, że Sopot mi nie po drodze.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki, Persefono:)
    Honor - bardzo się cieszę, że Ci się podobają:) no szkoda, że Ci nie po drodze..

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten torcik czekoladowy... mniam! Do Sopotu to mi nawet na wakacje za daleko ;) Szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  4. hey love your blog!! do follow mine at http://sehrishanwer.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. A się rozpędziłaś z lepieniem! I jak cukierkowo u Ciebie:D

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja mam takie śliczne torciki i kanapeczki od CIebie, w realu są jeszcze piękniejsze i bardziej smakowite.

    OdpowiedzUsuń
  7. Naskrobalam taki mily koment a tu masz,jakis blad i poooszlo w kosmos:/

    Chcialam tylko nadmienic,ze precyzja wykonania powala na kolana!!!!Plus jakie to wszystko mniamusne...:]

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo smakowite to jedzonko. Aż musze sprawdzić gdzie ta Zatoka się mieści;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję Wam bardzo:D
    The Old Maid - koniecznie!!!! To są dawne łazienki przy plaży

    OdpowiedzUsuń
  10. Smakowite... aż zgłodniałam;)

    OdpowiedzUsuń