9 lut 2012

Malnęłam se Nawojkę (Blythe Nicky Lad)

No normalnie jak zobaczyłam, że Ruda Mysz przemalowała swoją nowiutką, że Koroa stiuningowała swoją, że pewna moja droga internetowa znajoma swoją wysłała do SPA, że kolejna już eye chipy nakupowała, mówię - O NIE! Nie będzie Ty bidulo siedziała taka błyszcząca, nie martw się!
Dziełosztuk żaden to to nie jest, ale jest moja, lubię ją bardzo i mąż mi powiedział, że ma charakter, a jego zdanie się dla mnie bardzo liczy.
Wułala:



Blush w rzeczywistości jest sporo mocniejszy.


Uwielbiam jej włosy, są mięciutkie i bardzo fajnie się układają.


Aha, a wyglądała TAK:

Też ładnie:) Kocham Blythe w każdej postaci:):):)

29 komentarzy:

  1. Śliczna pieguska z niej :D i te usteczka... taka trochę chyba złośnica z niej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) No, z mamusi charakterek...

      Usuń
  2. Rzeczywiście-teraz po tuningu zyskała wyrazistszy charakter :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej! Super wyszla :)!
    Szukalam na internecie porad jak pozbyc sie blyszczacej twarzy i niestety nigdzie nic nie znalazlam.

    Jakiś plyn czy moze gabeczka?
    Jesli mozesz odpisz na lisaaa93@op.pl
    bede wdzieczna :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiem tutaj, bo może więcej osób szuka takiej informacji:)
      Makijaż ściera się najlepiej gąbką ścierną 3M Superfine. Ja w sumie nie wiem, czym to robiłam, tata coś mi tam przyniósł ze swojego garażu;) Potem wygładziłam wszystko bardzo delikatnym papierem ściernym:)Aha, no i trzeba pokryć twarz, przed malowaniem, jakimś lakierem matowym, ja używam Mr Super Clear, którym po malowaniu również zabezpieczamy makijaż.

      Usuń
  4. dziekuje dziekuje :)))
    a dokladnie to ktory z tych
    http://allegro.pl/listing.php/search?sg=0&string=Mr+Super+Clear ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dobrze, że pytasz: koniecznie FLAT - musi być matowy, bo inaczej robota na marne;)

      Usuń
    2. dzieki Ci dobra kobieto ! :))

      Usuń
  5. Ale fajna! Podoba mi się w wersji zmatowionej. A pieguski wogóle uwielbiam :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie wiem, po co one są fabrycznie tak ohydnie nabłyszczane. Wiele tracą, bo po zmyciu tego błyszczadła są prześliczne i urocze. Pięknie Ci wyszło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm, no taka ich oryginalna uroda, tak je ktoś wymyslił. A potem ktoś wpadł na to, że może by coś w nich zmienić. Ja je osobiście bardzo cenię, bo są bardzo oryginalne, inne:) Ale to fajne, że każdy może sobie ją zaczarować:)

      Usuń
  7. świetnie wygląda! blythe'om zmiany wychodzą tylko na lepsze :)
    piegi odjazdowe-kocham piegowate lalki :D

    ja niestety włosów swojej nie mogę opisać jako mięciutkie :P siano się biedaczce trafiło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, Ruda:) to fakt, że lepiej teraz wygląda:) ja też uwielbiam piegusy!

      Usuń
  8. Nie zdążyłam wieczorem obejrzeć, jak przemalowałaś Blythe. Zastanawiałam się, czy nie zmienisz jej tych ślicznych i bardzo charakterystycznych usteczek. Powiem krótko Nawojka jest teraz PRZEŚLICZNA. Piegi zrobiłaś koncertowe dosłownie , baaardzo mi się podoba, bo charakter buzki został zachowany, a jednocześnie nabrała osobowości. Te piegi przez sitko robiłas ?
    Ide się jeszcze pozachwycać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D no, usteczka zostały te same:) troszkę zmieniłam kształt, bo też podrzeźbiłam jej ciutkę to nad ustami:) A piegi prze pieluchę dmuchałam:D::DD: heheheh

      Usuń
  9. O rany! czapki z głów! Uwielbiam u nich piegusie, a te usta są fantastyczne! Wyszła cudooownie!
    Ps zdaje się, że ostatnio namierzyłam ten sam model ;) ale nadal się waham.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow.. rzeczywiście nabrała charakteru :) super!

    OdpowiedzUsuń
  11. Piegi *__* uwielbiam piegi :) Nie no super wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja Blythe lubię tylko po przemalowaniu, więc bardzo się cieszę, że się za nią wzięłaś. Teraz jest śliczna i faktycznie ma charakter. Chociaż mi się trochę kolor ust nie komponuje z blushem i piegami. Ale bardzo zyskała na zmianie. :-)) A jeszcze spytam - nie myślałaś, żeby jej zmienić rzęsy na naturalniejsze, może jakieś rzadsze? Aha, dopiero zobaczyłam sesję Michaliny w śniegu - awesome <3!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) NO, rozumiem, ze te usta mogą CI się nie komponowac;0 Mi tam się podobają, miały być wyraziste i są, nad kolorem tez trochę popracowałam, żeby taki był, ale wiadomo - de gustibus itd;)
      A co do rzęs...Sama nie wiem...ja nie chcę za bardzo zmieniać jej charakteru, bo ja kocham Blythe takie jakie są, własnie takie toporne. Można by pójść dalej i zmienić ciałko, eyechipy itd, ale chyba zostanie taka, tak mi się podoba, bo jest inna, ale charakter lalki zachowwany:)

      Usuń
  13. Ma fajną fryzurę. Kształt ust i piegi - rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo lubie jej fryzurę;) Sama mam ciut podobną teraz;)

      Usuń
  14. Teraz podoba mi się bardziej ...naturalniej.

    OdpowiedzUsuń