No i nareszcie mam to za sobą!! Największą sztuką było zmycie mejakpu, najpierw firmowego, potem 4 razy mojego. Ale na szczęście dziś w końcu skończyłam.
hehehe, Wygodna, Rozelko - cieszę się, że straszne i intrygująco i, Manhamano, że się zdjęcia podobają:):) Honor - koniecznie imię dla Brzydala, który jest cudny:) dziękuję bardzo za miłe komentarze!!!:)
O kobieto!!! rewelacja!!! strasznie mi się podoba ten makijaż :) gratuluje udanych zmian :)
OdpowiedzUsuń na zawszeWyszło bardzo ciekawie, ale ja bym przy niej nie mogła zasnąć ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeJupi:D:D:D Dziękuję!!
OdpowiedzUsuń na zawszeA ja ją teraz własnie lubię:D:D:D
Straszne!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeczyli efekt osiągnięty:) Fajne foty!
No jest mrok przyznaję, mejkap super wykonany. Gunhilla teraz zaskakuje, daje do myślenia swoim nowym obliczem, slowem prowokuje.
OdpowiedzUsuń na zawszeHeh ciekawie wyszło a zdjęcia to wiesz- jak zwykle genialne!
OdpowiedzUsuń na zawszekompletny opad szczęki!
OdpowiedzUsuń na zawszemi nadal brakuje odwagi i tym bardziej zachwycam się wszystkim repaintami :D
a mój Brzydal czeka na rzęsy no i imię ;)
hehehe, Wygodna, Rozelko - cieszę się, że straszne i intrygująco i, Manhamano, że się zdjęcia podobają:):) Honor - koniecznie imię dla Brzydala, który jest cudny:)
OdpowiedzUsuń na zawszedziękuję bardzo za miłe komentarze!!!:)
teraz to prawdziwy zombiak! się mi podoba!
OdpowiedzUsuń na zawsze:) dzięki, Ruda!
OdpowiedzUsuń na zawszetroche mnie przeraza ale i mi sie podoba intryguje mnie no i swietnie wyszedl bardzo realistycznie :)
OdpowiedzUsuń na zawsześwietny blog, obserwuję ;) wygląda przeokropnie, ale chyba właśnie o to chodziło!
OdpowiedzUsuń na zawszedziękuję bardzo:) tak, o to chodziło:)
OdpowiedzUsuń na zawsze